Szowinista.com

Szowinista.com – równouprawnienie w praktyce

Sedno ludzkości z księżycowego pustkowia…

Jest nas tu trzech mężczyzn, silnych, mądrych – a jednak nie myśmy na ten świat człowieka przenieśli, lecz ona, ta głupia, wątła kobieta. Z nas ten tylko ma wartość, którego ona wybrała…

(Żuławski Jerzy, Na srebrnym globie: Rękopis z Księżyca, Kraków 1956)

Oto, proszę państwa, sedno naszego, męskiego, istnienia. Cóż jesteśmy bowiem warci bez kobiet i bez możliwości przekazania naszych genów? Z punktu widzenia ewolucji i przyrody nie jesteśmy warci nic. Innymi perspektywami na chwilę nie zaprzątajmy sobie głowy… Chciałbym zwrócić uwagę na końcową część zamieszczonego wyżej cytatu. Otóż, każdy mężczyzna powinien zapamiętać sobie, że to kobieta decyduje o tym kogo wybiera – nie na odwrót. Banał? Być może, ale ilu z nas myśli, że to oni poderwali/zdobyli/wybrali sobie partnerki? Pilnujmy więc własnej autonomiczności i wolności wyboru.

posted by Mizogin in cytaty and have No Comments

Zakazane przyjemności – motocykl

Dziś będzie życiowo i „prywatnie”. Jako użytkownik pojazdu jednośladowego z napędem silnikowym jestem, tak zwanym, motocyklistą, tudzież motorzystą lub też motorniczym. Siłą rzeczy posiadam pewne grono znajomych, którzy podzielają moją pasję. Część z nich przebywa w związkach, mniej lub bardziej zinstytucjonalizowanych. Oprócz chwalebnych przypadków, w których Panie nie tylko nie protestują przeciwko hobby faceta a w nim uczestniczą jestem świadkiem pewnego zjawiska, które nazwałem „zakazaną przyjemnością”.

Wiele kobiet odnosi się do motocykla z ogromną rezerwą, wręcz oburzeniem. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest prosta i prozaiczna niczym spółkowanie. Jednoślady (nie)cieszą się famą środków lokomocji niezwykle ryzykownych, wręcz brawurowych, choć niektóre Panie powiedziałyby pewnie – szaleńczych. Ile w tym prawdy? Dokładnie tyle samo ile rozumu w głowie kierowcy.

Czyżby więc kobiety przytomnie zdawały sobie sprawę ze słabostek swoich mężczyzn i dlatego sprzeciwiały się ich motocyklowaniu? Niekoniecznie… chodzi bowiem o ogólną zasadę. Jeśli facet naraża się na niebezpieczeństwo to tym samym ryzykuje swoim zdrowiem, życiem a w efekcie… zasobami. Smutne? Racjonalne! Na cholerę danej Pani jegomość, który szafuje swym życiem/zdrowiem na prawo i lewo? Sami więc widzicie, że na motocykl zezwalać mężczyźnie nie wolno, któż by się przejmował takimi drobnostkami jak: realne podejście, rozsądek, umiar, poszanowanie pasji drugiej osoby i jej wyborów?

Zdarza się jednak również etap przejściowy. W wypadku gdy dziewczyna łaskawie pozwala swojemu chłopakowi bawić się w motocyklowanie, do czasu… Granicą może być np. małżeństwo, czyli oficjalna dorosłość i wspólny majątek – teraz szafować zasobami już nie wolno, ewentualnie dziecko: jak możesz być ojcem i jeździć motorem? Gdzie Twoja odpowiedzialność?! Oczywiście, obydwie te granice mogą się połączyć i wystąpić jednocześnie.

Wybory pokroju: albo ja, albo motocykl, są z punktu widzenia osoby trzeciej smutne i żenujące zarazem. Niestety, bardzo łatwo popaść w głęboką melancholię podczas obserwowania tego typu decyzji, zgadnijcie bowiem cóż najczęściej wybierają mężczyźni i po co? Ewolucja byłaby z nich dumna! Seks jest przecież ważniejszy niż tak „odklejona” pasja jak jazda motocyklem.

Źródło zdjęcia: http://www.motocykl-online.pl/img/testy/2-2007/poorownanie-turysycznych-enduro/turystyczne-enduro-2007-01-585-main.jpg

posted by Mizogin in teksty and have No Comments

Idealny Facet niczym Yeti?

Jak już wiemy z powyższego obrazka, wymagania dotyczące Idealnego Faceta nie są wcale zbyt wygórowane. Zajmijmy się jednak owym wstrząsającym wyznaniem, odkrywczą obserwacja ludzkiego świata.

Po pierwsze, rzeczony samiec nie może pić. Oczywiście domyślam się, iż nie chodzi tutaj o wodę, tudzież inne płyny niezbędne do egzystencji. Dlaczego więc ów facet nie może pić alkoholu? To jest bardzo dobre pytanie! Bo cóż alkohol (pity przez mężczyznę) szkodzi kobiecie? Najprawdopodobniej rani jej duszę bezlitośnie, dogłębnie i na kilka sposobów. Wszak pijany facet w przypływie nagłej odwagi może się np. zbuntować! Albo gorzej, przestać poświęcać całą uwagę swej partnerce – to już doprawdy czysta podłość… Nie da się też ukryć, że alkohol kosztuje, za te pieniądze możne kupić rzeczy pożyteczniejsze np. kwiaty, buty, sukienkę, oczywiste, prawda?

Nie wolno także palić. Bo z ust brzydko pachnie, bo ubranie też wydziela niemiłą woń no i pieniądze idą z dymem. Nie będę się tutaj wyzłośliwiał, bo sam jestem przeciwnikiem palenia i sensu w tej czynności zbytniego nie widzę.

Zakazana jest również zdrada. Rzecz to oczywista, i nie wymagająca komentarza, zwłaszcza, że jeśli zaczniemy zgłębiać meandry ludzkiej psychiki i jej związków ze zdradą stworzymy obszerną książkę. Nie ma to sensu albowiem pan David M. Buss już takie cudo napisał, a zwie się ono Zazdrość – niebezpieczna namiętność. Polecam serdecznie.

Na koniec warunek najważniejszy. Idealny Facet nie istnieje! Jest jak Yeti, jego ślady można zaobserwować np. w kinie, tudzież kolorowych magazynach, ale prawdziwe życie zostało pozbawione tego typu osobników. Zastanawiam się jednak, jak bardzo myli się autor/ka tej grafiki, wszak mężczyzn, którzy: nie piją, nie palą, nie zdradzają, jest cały legion. Ba! Znajdą się nawet środowiska, w których picie jest zakazane, ale szukanie Idealnego Faceta w krajach islamskich, może być nieco ryzykowne ;)

Cóż więc robić w przypadku tak ogromnego deficytu? Skoro nie ma mężczyzn spełniających te trzy, jakże wygórowane – nie zapominajmy o tym – warunki, pozostaje jedno wyjście… Drogie Panie, zachęcam do szukania szczęścia w samotności (boli prawda?) lub też skierowania swych afektów na osoby płci tej samej – wszak Idealne Kobiety istnieją, czyż nie? :)

Źródło grafiki: kwejk.pl

posted by Mizogin in teksty and have No Comments

Ile romansu w komedii romantycznej?

Dzisiaj, poniekąd kontynuując tematykę ostatniego wpisu, będzie bardzo mądrze, a nawet idąc za trendami polityczno -gramatycznymi - mondrze. Mam bowiem zamiar bezczelnie się szarogęsić i udawać, że pozjadałem wszystkie rozumy a także zgłębiłem annały traktujące o ewolucji historii romansowych. Nie będę Was jednak zanudzał streszczeniem dziejów tego gatunku, nie ma bowiem sensu sięgać do czasów antycznych.

Przenieśmy się więc od razu do ery nowożytnej, a mianowicie do XIX wieku. Wraz z rozwojem powieści, jako gatunku literackiego kształtują się jej odmiany. Jedna z nich za zadanie ma zaspokoić potrzeby zupełnie nowego i stale rosnącego grona czytelników – kobiet. Postępująca emancypacja, której owocem stał się rozwój szkolnictwa dziewczęcego, „miłosne” nastawienie epoki romantyzmu oraz popularne tendencje sentymentalne sprzyjały rozwojowi nowej grupy odbiorców. Dlaczego kobiety, tak chętnie, czytywały romanse? Pytanie to z gatunku takich, które można łatwo zdeprecjonować okrzykiem: toż to oczywistość! Ale jeśli zagłębimy się w ten wątek możemy popełnić kilka obszernych felietonów. Jeden z aspektów rozwinąłem w jednym z wcześniejszych tekstów.

Tymczasem, pisarze podejmujący tematykę romansu wyznawali nieprzemijalną i uniwersalną zasadę powtarzalności. Ludzie kochają schematy, uwielbiają oglądać filmy, czytać książki, słuchać muzyki i jednocześnie mieć świadomość swej wiedzy o tych produktach. Brak zaskoczenia może być zbawienny, dowodem mogą być oczywiście całe gatunki, czy to utworów literackich, czy też dzieł ruchomego obrazu, oparte na określonych schematach. Przykładami niech będą chociażby, absolutnie schematyczne kryminały i horrory.

Romans, jako gatunek, nie wyróżnia się w tej materii i także posiada pewną z góry określoną formę, której winien pozostać bezwzględnie wierny jeśli nadal chce być romansem. Uważam, iż tak popularna wśród płci „pięknej” komedia romantyczna, jest w prostej linii pochodną tegoż gatunku. O ile kiedyś kobiety zaczytywały się w erotyczno-awanturniczych perypetiach bohaterów, o tyle teraz nie trzeba uprawiać tak ekstremalnych form rozrywki, wystarczy iść do kina, tudzież włączyć telewizor. A na ekranie, naszym oczom ukaże się romans XXI wieku, przystosowany do obecnych odbiorców. Ile ma on wspólnego z uświęconym schematem literackim?

Przykładem, na którym oprę swoje rozważania będzie film How to Lose a Guy in 10 Days. Sam tytuł mówi nam wiele. Obraz ów nie grzeszy wątpliwą wartością artystyczną, tudzież estetyczną. Liczy się jednak fakt, iż jest to klasyczna komedia romantyczna.

Schemat romansowy składa się z kilku żelaznych etapów, są to: stadium oczekiwania, spotkanie, przysługa, zobowiązanie, rozstanie, przeszkody, pomoc, rozstrzygnięcie. Rzecz prosta i jasna. Cóż z tego możemy zaobserwować we wspomnianym filmie?

Po pierwsze, stadium oczekiwania. Dwójka głównych bohaterów istotnie czeka na partnerów, ich pobudki nie są wprawdzie dyktowane trelami słowika i miłosnymi deklaracjami kolorowych kwiatów na łące – ale istnieją. Naturalnie pojawia się również spotkanie. Czy bohaterowie wyświadczają sobie przysługę, która ich do siebie zbliża? Tak, chociaż zupełnie nieświadomie – na tym polega oczywiście element komediowy. Pojawia się również zobowiązanie, kiedy to dziewczyna zostaje przedstawiona rodzinie faceta – trudno o bardziej wyraźną deklarację poważnych zamiarów, prawda? Do tej pory trwa idylla, tymczasem rozpoczyna się rozdział drugi, pod tytułem „Katastrofa”. Praktycznie w każdej komedii romantycznej bohaterowie z powodu jakiegoś traumatycznego przeżycia (najczęściej poznania części prawdy na temat partnera) rozstają się z fajerwerkami, trzaskającymi drzwiami, pokazami lotniczymi z udziałem naczyń kuchennych itd. itp. Nie inaczej jest i tutaj, oczywiście rozstanie generuje liczne przeszkody, które nagle stają na drodze kochanków. Zazwyczaj dotyczą one zerwania kontaktów i poruszającej walki, którą każda ze stron toczy z demonami swego umysłu – zadzwonić, czy nie zadzwonić? Z pomocą przybywa ktoś z otoczenia – najczęściej przyjaciel – no chyba, że to on jest problemem… ale nie komplikujmy ;) Rozstrzygnięcie bywa szczęśliwe bądź nie, ale ciężko sobie wyobrazić komedię romantyczną bez happy endu.

Proszę Państwa, powyższe słowa to dowód na to, iż komedia romantyczna jest w prostej linii powielaniem powstałych w XIX wieku schematów powieści romansowej. Czy należy być rozczarowanym tudzież zaskoczonym? W żadnym wypadku, to znak czasów. Jestem jednak przekonany, że zdrowsze dla wielbicielek tego typu filmów byłoby sięgnięcie po jakiś romans w wersji literackiej. Nie oczekuję jednak cudów i zamiast oczekiwać kolejek w księgarniach, szykuję się raczej na nową, jakże nowatorską i fantastycznie świeżą produkcję… może How to Buy a Girl in 10 Days?

Źródła obrazków:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/44/Madame_Bovary_1857.jpg

http://availableimages.com/images/previews/How%20to%20Lose%20a%20Guy%20in%2010%20Days%20(2003).jpg

posted by Mizogin in teksty and have No Comments

Z cyklu: Filmy Edukacyjne

Jestem po porażającym seansie z filmami Sex And The City oraz Sex And The City 2. Niniejszym, chciałbym zachęcić wszystkich facetów do zapoznania się z tymi produkcjami. Jak mawiał klasyk: mężczyzna powinien oglądać komedie romantyczne, ponieważ wroga trzeba znać! Ciężko zaś będzie znaleźć lepsze kompendium wiedzy na temat stereotypowych i niestety bardzo powszechnych zachowań płci tzw. pięknej.

Wspomnianym obrazem można się zachwycać w wielu aspektach. Począwszy od apoteozy poprawności politycznej (gromkimi brawami powitajmy Araba geja wprost z Emiratów Arabskich!), poprzez euforyczną wręcz pochwałę konsumpcjonizmu (w każdej niemal formie), ze szczególnym wskazaniem na osławiony „szoping”. Cóż za radość, dla każdej kobiety, tyle butów, ubrań, sukienek! Doprawdy, fabuła w takich chwilach przestaje być istotna! Na potwierdzenie chciałbym przytoczyć istny aforyzm z pierwszej części tego epokowego obrazu. Oto dialog między dwójką bohaterów:

Mr Big: Pobieramy się. Kupić ci brylant?

Carry Bradshaw: Nie, nie. Tylko daj mi wielką garderobę.

Myślę, iż komentarz jest zbędny. Takich kwiatków znaleźć można w tym filmie o wiele więcej, są to jednak tzw. wisienki na torcie. Istotę całości stanowi dokładnie przemyślany wzorzec współczesnej kobiety aplikowany widzom poprzez każdą z czterech głównych bohaterek. Przerażające jest to, gdy polskie kobiety oglądając Seks w wielkim mieście próbują potem przenieść tego typu zachowania na nasz, rodzimy grunt. Wtedy nie chodzą na pokazy mody, ani „szoping”, tylko na „ciuchy”, nie czytają Vogue, a Wysokie Obcasy. Problem w tym, że cały rdzeń, istota sprawy pozostaje taka sama.

Na koniec, zostawiłem sobie rzecz, która mnie – osobę piszącą – dotknęła szczególnie mocno. Jedna z czołowych postaci filmu, wspomniana już Carry, jest popularną pisarką oraz felietonistką. Znakiem czasów zdaje się być fakt, że jej powodzenie zawodowe, a co za tym idzie sukces (także materialny) wynikają z faktu, iż produkuje ona poradniki z cyklu „jak żyć”. Oparte na własnych, jakże interesujących doświadczeniach. Chylę czoła przed artyzmem!

P.S.

Te filmy dostarczają materiału nie tyle na jeden felieton, co na książkę. Ale to może innym razem :)

posted by Mizogin in teksty and have No Comments

Promocja! Partnerka – mało używana, stan dobry!

Dobieranie się w pary przypomina czasami transakcje handlowe. Pomijając materialistyczne pobudki decydujące o angażowaniu się w związki, warto zauważyć, że mężczyźni traktują potencjalne partnerki jako swego rodzaju „towar”. Bardzo ważne jest to, iż to towar niezwykle chodliwy. Dlatego też, jeśli już jakiś jegomość zapozna miłą i sympatyczną dziewczynę, która będzie spełniać choć kilka z jego wymagań, postara się ją „zarezerwować”. Tak żeby nikt mu tej promocyjnej oferty sprzed nosa nie sprzątnął. Oczywiście wiadomo, że to czy tak się stanie zależy tylko i wyłącznie od „towaru”, ten bowiem dość często lubi zmieniać „właściciela”… Powstaje jednak pytanie, czy warto się spieszyć i łapać każdą promocję, którą zauważymy? A może trzeba poczekać na produkt odpowiedni, ze ściśle limitowanej edycji? Kompatybilny z naszymi parametrami, skrojony idealnie na miarę? Oczywiście odnalezienie takiej oferty jest już trudniejsze, ale chyba warte zachodu. W takich poszukiwaniach należy z kolei kierować się nieco innymi kryteriami niż te, które są dla nas naturalne i oczywiste. Najlepiej przejąć je właśnie od… kobiet. A co za tym idzie, prześwietlić tą drugą osobę bardzo dokładnie, pod wszelkimi kątami (a nawet kontami – tymi bankowymi) – wyrachowanie stało się określeniem pejoratywnym, choć tak naprawdę należy je odbierać w zupełnie odmienny sposób. Uczmy się od płci pięknej jak dobierać się w związki, one swój system dopracowały przez wiele lat ewolucji, podczas gdy my (w większości przypadków) cały czas dajemy się mamić i oszukiwać patrząc na cycki, zamiast do portfela.

posted by Mizogin in teksty and have No Comments

Komedia romantyczna – porno dla kobiet?

Dlaczego faceci oglądają filmy pornograficzne? Odpowiedź jest prosta, chociaż wiem, że nie dla wszystkich kobiet zrozumiała – zaspokajają w ten sposób popęd seksualny. Każdy kto liznął pewne podstawy psychologii dotyczące związków i różnic między płciami, zdaje sobie sprawę z tego, że mężczyzna kierowany był pierwotnie przez zasadę: zdobyć jak najwięcej partnerek, przekazać jak najwięcej genów. Z kolei kobieta dobierała sobie kandydata na ojca swoich dzieci w sposób bardziej racjonalny i (nie bójmy się tego powiedzieć) mądrzejszy. Zwracając uwagę chociażby na status majątkowy czy społeczny.
Do dziś nic się w tym schemacie nie zmieniło, może tylko za wyjątkiem pojawienia się większej obłudy w relacjach damsko – męskich. Techniki jakimi posługują się Panie w celu zdobycia odpowiednich „dawców” genów to temat na dłuższą rozprawę, którą zajmiemy się może innym razem. Ciekawy jest jednak fakt, że o ile mężczyźni oglądając porno spełniają w sposób najprostszy z możliwych swoje pierwotne potrzeby, o tyle kobiety, zgodnie z tym co napisałem wyżej, potrzebują substytutu bardziej wyrafinowanego i skomplikowanego.
Dlatego właśnie sięgają po komedie romantyczne. Filmy, które dla uważnego obserwatora stają się prawdziwą kopalnią wiedzy na temat sztuczek i technik wykorzystywanych przez płeć piękną. W tych produkcjach piękna bohaterka zawsze znajdzie swojego wymarzonego księcia, który nie tylko będzie przystojny (dobre geny! – jej dzieci też muszą być ładne) ale także delikatny, czuły, subtelny, romantyczny, opiekuńczy, zabawny, inteligentny i… bogaty, a jakże To właśnie aktor grający taką postać staje się dla kobiety, oglądającej film, przedmiotem pożądania, analogicznym do atrakcyjnej aktorki porno, przeglądanego w sąsiednim pokoju przez jej partnera. Rzecz tkwi w zrozumieniu tego, iż mężczyźni i kobiety mają inne potrzeby, ale żadna z płci nie jest wolna od konieczności ich zaspokajania.

Wniosek: Czy mężczyzna, oprócz porno, powinien oglądać także komedie romantyczne? Oczywiście! „Wroga trzeba znać” A czy kobieta, oprócz komedii romantycznych, powinna oglądać porno? Naturalnie, może się czegoś nauczy…

posted by Mizogin in teksty and have No Comments

Samouczek – krok po kroku…

Kolejność rzeczy:

1. sentyment

2. temperament

3. moment

4. lament

5. aliment

Tako rzecze Julian Tuwim.

posted by Mizogin in cytaty and have No Comments

Prawdziwa męska empatia…

Prawdziwa męska empatia

Prawdziwa męska empatia…

Zródło: na obrazku

posted by Szowin in humor obrazki and have No Comments

Wszystkiego najlepszego!

Dnia dzisiejszego, 10 marca, jak co roku obchodzimy Dzień Mężczyzny, przynajmniej teoretycznie. W Polsce panowie nie mogą raczej liczyć na życzenia i dowody pamięci, przecież panie swoje święto miały zaledwie dwa dni wcześniej, kwiatki nie zdążyły jeszcze zwiędnąć a tu już życzenia dla ofiarodawcy tychże? Chyba jakiś żart!

Naturalnie, Szowinista.com życzy każdemu facetowi wszystkiego dobrego, samorealizacji i życia wolnego od widma pantofla nad głową.

posted by Mizogin in teksty and have No Comments